Magia azjatyckich maseczek cz.2

Przed nami kolejne trzy niesamowite maseczki dostarczone prosto z Azji. I to dosłownie! Mam nadzieję, że w poprzednim wpisie przekonałam Was do zakupów maseczek na Aliexpress, a jeśli nie to może i tym razem. 😉 Zapraszam do lektury!

Pilaten, Under Eye Patch Collagen (Kolagenowe płatki pod oczy)
Jest to mój “żelkowy” must have pod oczy! Dwa kolagenowe płatki są zamknięte w uroczym różowym opakowaniu pełnym po brzegi płynem. Natomiast same płatki znajdują się dodatkowo na plastikowej tacce chroniącej je przed zniszczeniem. “Żelki” idealnie dolegają w miejscu pod oczami. Jego zadaniem jest nawilżyć i rozjaśnić skórę pod oczami, a jak dobrze wiemy jest to mega problematyczne miejsce. A mają to zapewnić: kolagen, olejek różany, aloes oraz ekstrakt z wodorostów. Brzmi kusząco prawda? Stosuję je już od bardzo bardzo dawna i moja miłość do nich nie zmalała.  Dzięki tym płatkom moja skóra rzeczywiście jest nawilżona i rozświetlona. A dodatkowy efekt chłodzenia sprawia, że ich używanie jest naprawdę przyjemne.  Nie spotkałam się również z żadną reakcją alergiczną.  Ja wam z całego serduszka je polecam.  Cena: Polska ok. 3 zł/szt., Aliexpress ok. 1 zl/szt. KLIKNIJ TUTAJ ABY PRZEJŚĆ DO AUKCJI

Bioaqua Honey Nourishing Mask to kolejna maseczka, której nie mogłam się oprzeć podczas zakupów na Ali. Ma ona za zadanie nawilżyć, rozjaśnić oraz zmniejszyć pory. Do jej kupna zdecydowanie przekonał mnie jej składnik, czyli miód. Czy tam się znajduje? Ciężko wyczytać coś z tych chińskich “krzaczków”, ale wiem na pewno, że nim delikatnie machnie. Jak zwykle, gdy mówimy o maseczkach od Bioaqua musimy wspomnieć jaką niesamowitą ilość płynu zawierają. Sam płat oczywiście jest ciut za duży na moją twarz, ale bardzo ładnie dolega do buzi. Po użyciu skóra jest rzeczywiście nawilżona i rozświetlona. Nie podrażnia i nie uczula. Możecie mieć wrażenie, że się powtarzam, że te maseczki serio działają i są świetne, ale rzeczywiście tak jest i cóż ja na to poradzę? Jest to kolejna, w którą chętnie zaopatrzę się następnym razem. Cena: 3 zł/szt.(Aliexpress), w Polsce nie ma. KLIKNIJ TUTAJ ABY PRZEJŚĆ DO AUKCJI

A na koniec dzisiejszego zestawu maseczek z Ali…Bioaqua Facial Mask Animal Moisturizing Mask Cherry blossoms Rabit. Na ślicznym różowym opakowaniu znajdziemy ślicznego uśmiechniętego króliczka. Jest to jedna z trzech maseczek z tej serii, którą testuję. Poprzednią (z kurczaczkiem) pokazałam Wam w poprzednim poście. Płat jak zwykle świetnie nasączony, wykonany z dobrego materiału, który się nie drze. Pasuje idealnie do kształtu twarzy. Maseczka ma za zadanie nawodnić, nawilżyć, rozświetlić skórę oraz sprawić aby była bardziej miękka w dotyku. Tradycyjnie już… Jestem zachwycona! Naprawdę się sprawdza. Dodatkowo nie podrażnia, nie uczula i pięknie pachnie kwiatem wiśni. A to opakowanie dodatkowo sprawia, że pielęgnacja skóry jest jeszcze przyjemniejsza. Niestety nie spotkałam się z nimi w Polsce. Na Aliexpress kosztuje ok. 3zł/szt. KLIKNIJ TUTAJ ABY PRZEJŚĆ DO AUKCJI

Na dzisiaj to tyle. Została nam jeszcze jedna część ( w najbliższym czasie oczywiście) na temat maseczek z Ali. Wciąż możecie przesyłać swoje propozycje. Również odpowiadam na wszelkie pytania i czekam na sugestie. Mam nadzieję, że post Wam się podobał. Zapraszam również na moje profile na kontach społecznościowych oraz na profil na DressCloud. Tam znajdziecie o wiele więcej moich testów.

Sisi xxx

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *